temat nie tylko nasz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Sty 02, 2013 4:55 pm

Czyżby ten pan nie zdawał sobie sprawy z tego, że wrak samolotu do czasu ostatecznego wykorzystaniu go przez organy rosyjskie i polskie do zbadania wypadku lotniczego i wymiaru sprawiedliwości jest dowodem w sprawie, i jako przedmiot znajdujący się na terytorium Rosji, jego charakter jako dowodu należy oceniać wedle prawa rosyjskiego a nie według ocen naszych polityków i niestety polskich prokuratorów.
Jeżeli zdaje sobie sprawę z tego, to gdyby kierował się nowoczesnym patriotyzmem, to w porozumieniu z kolegą ? ministrem skarbu nakazałby podległej mu Ambasadzie w Moskwie podjęcie kroków na drodze procesowej, zgodnie z prawem rosyjskim, w sprawie zwolnienia tego wraku, a nie zwrotu, ponieważ Rosjanie nie kwestionują polskiego prawa własności do tego wraku.
Czyżby ten pan nie zdawał sobie sprawy z tego, że wrak samolotu do czasu ostatecznego wykorzystaniu go przez organy rosyjskie i polskie do zbadania wypadku lotniczego i wymiaru sprawiedliwości jest dowodem w sprawie, i jako przedmiot znajdujący się na terytorium Rosji, jego charakter jako dowodu należy oceniać wedle prawa rosyjskiego a nie według ocen naszych polityków i niestety polskich prokuratorów.
Jeżeli zdaje sobie sprawę z tego, to gdyby kierował się nowoczesnym patriotyzmem, to w porozumieniu z kolegą ? ministrem skarbu nakazałby podległej mu Ambasadzie w Moskwie podjęcie kroków na drodze procesowej, zgodnie z prawem rosyjskim, w sprawie zwolnienia tego wraku, a nie zwrotu, ponieważ Rosjanie nie kwestionują polskiego prawa własności do tego wraku. ie jest prawdą, to co napisałaś, w związku z katastrofą smoleńską, o nieprzestrzeganiu procedur przez rosyjskie służby ruchu lotniczego, ponieważ w stosunku do samolotu PL101, który uległ katastrofie nie popełniły one żadnego błędu, a nawet czyniły więcej niż należało to do ich obowiązków. Rosyjskiej służbie ruchu lotniczego, zgodnie z prawem lotniczym rosyjskim i międzynarodowym, nie przysługiwały w odniesieniu do zagranicznego samolotu, jakim był PL101, żadne uprawnienia dowódcze. Nie mogły zamknąć lotniska, ponieważ pas był wolny od przeszkód, ani nie mogły odesłać go na wskazane przez siebie lotnisko zapasowe. Wobec braku wyraźnego żądania ze strony dowódcy samolotu PL101, nie stosowały wobec tego samolotu naprowadzania radarowego podczas końcowego podejścia do lądowania (na prostej). Prowadziły jedynie monitorowanie, które nie mogło być na tyle dokładne, na ile pozwalała ich radarowa technika, ponieważ załoga PL101, nie potwierdzała informacji pozycyjnych kontrolera własną informacją o wysokości.
Nie było także stronniczości w raporcie MAK (nie Anodiny ale raczej Morozowa A. N., zastępcy Przewodniczącego MAK – Przewodniczącego Komisji Badania Zdarzeń Lotniczych MAK), polegającej na tym, „że umniejsza lub odrzuca błędy po stronie rosyjskiej”, ponieważ Komisja MAK wyszczególniła również stwierdzone w trakcie badania nieprawidłowości w przygotowaniu lotniska Siewiernyj, uznając je słusznie za okoliczności, które nie wpłynęły na zaistnienie wypadku. Natomiast jak już wyżej wspomniałem nie było nieprawidłowości w działaniu rosyjskiej służby ruchu lotniczego w odniesieniu do tego tragicznego lotu.
Wprawdzie nie na bezpośrednich dowodów na naciski na dowódcę i załogę, ale treść rozmów kabinowych złogi, prowadzonych jeszcze nad Polską, świadczy o tym, że dowódca i członkowie załogi jednak byli pod wpływam nacisków.
Zamiast tego Minister i to działając w imieniu Państwa Polskiego a więc w imieniu nas wszystkich, którzy jesteśmy polskimi obywatelami, wszczyna na forum międzynarodowym awanturę szkalującą władze rosyjskie. Ponieważ zwrócenie się o interwencję w tej sprawie do Unii Europejskiej i do ministra spraw zagranicznych Rosji, to rzucenie bezpodstawnego (brak dowodów) ale mocnego oskarżenia, że rosyjskie organy wymiaru sprawiedliwości działają pod dyktando rosyjskich polityków, z którymi można załatwić wszystko, co formalnie leży w kompetencji rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości. A to oskarżenie bardzo brzydkie i podziwiać trzeba rosyjską dyplomację, że poprzestała na zdziwieniu działaniami polskiej „dyplomacji” i na spokojnym wyjaśnieniu, że wrak, zgodnie z prawem, musi pozostać w Rosji do czasu prawomocnego zakończenia zakończenia procedury śledczej.
To nie tylko ujawnienie elementarnego braku znajomości rzemiosła dyplomatycznego u min. Sikorskiego. To również ujawnienie, że brak mu nowoczesnego patriotyzmu, nakazującego szacunek dla prawa kraju, z którym Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne i gospodarcze, szacunku, którego okazywanie leży w dobrze pojętym interesie Polski. Polski minister spraw zagranicznych nie może być ani rusofobem, ani germanofobem, ani iberofobem, ani nosicielem jakiejkolwiek narodowościowej fobii, bo takie fobie są sprzeczne z nowoczesnym patriotyzmem, a bliższe są szkodliwemu nacjonalizmowi.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Sty 02, 2013 5:09 pm

Mnie w enuncjacjach prasowych denerwuje jedna rzecz: Metoda pisania o facecie, który był zamieszany w aferę kradzieży zegarka. Ta kradzież to fakt, ale nie podawanie, czy to on ukradł, czy jemu ukradli, powoduje u czytelnika bezbłędnie wrażenie, że facet jest tym złodziejem. Ludzie już tak mają, ze jeśli mogą o kimś źle myśleć, wtedy to robią. Tylko nienormalni ludzie zakładają, że człowiek jest istotą miłą i uczciwą aż do udowodnienia mu złego uczynku.
Ten długi wstęp ma na celu zaprotestowanie przeciw publikacjom z „niedomówieniami”.
Tak zrobił Gmyz z cząstkami wysokoenergetycznymi. Jeszcze dołożył własną interpretację nie zrozumiałego terminu i pisał o trotylu i nitroglicerynie. To już było kłamstewko, ale gdyby tylko wspomniał, że wykryto śladowe ilości trotylu na niektórych częściach samolotu, byłby prawie w porządku, a u milionów ludzi po jego rewelacjach natychmiast pojawiła się wizja wielkiego wybuchu i zamachu. Gdyby jeszcze poszperał i pytał chemików, wtedy sam dołożyłby mały dodatek, że to nie ma żadnego związku z wybuchem a nie ocalałego trotylu nie należy oczekiwać w przypadku zamachu przez wybuch TNT, a poradził prokuratorom szukania tego, co pozostaje po reakcji chemicznej.Dlaczego to, ten Bystrow akurat w mojej subiektywnej ocenie jest „wspaniałym” , podobnie oceniam św.p. gen. J. Kuropieskę, chociaż dla innych wcale tak nie musi być (w szczególności w odniesieniu do gen. Kuropieski). Był to początek listopada 1953 roku i w tym to czasie wzorem dzisiejszej akcji „BYŁO NIE MINĘŁO” odkopano z bagien pod Orońskiem Ła-5 z pilotem w kabinie, dobrze „zakonserwowanym” przez to, że przebywał w bagnie (podobno świetnie konserwuje). Z dokumentów wynikało, że jest/był to porucznik Kalinin (imienia nie pamiętam). Wraz z moim serdecznym przyjacielem (był świadkiem na moim ślubie) św.p. Januszem GRZELAKIEM przygotowywaliśmy katafalk, na którym przejściowo spoczywał ten pilot. W pewnym momencie wszedł do sali płk Bystrow, my w tym czasie włączaliśmy świetlną iluminację. Pierwszy i pewnie ostatni raz w życiu widziałem jak kolega po fachu, klęcząc przy trumnie pilota (może znajomego a może i kolegi) płakał. Zapytał o autorów tego „dzieła” , kiedy niezdarnie zameldowaliśmy się, że to my, powiedział : „pa dwie niedieli w odpusk” . Tego urlopu nie wykorzystałem, bo byliśmy jeszcze przed przysięgą a potem nie było czasu !!! Powinnaś pamiętać ten pogrzeb w Radomiu w połowie listopada 1953 roku. Ciekawskich, rzeczywistych uczestników ceremonii, łącznie było chyba więcej jak na pogrzebie JP II.
P.S. : dwie ciekawostki z tego czasu :
- byliśmy piersi (ze Zbyszkiem Karpińskim, który podczas pokazów lotniczych katapultował się i był to przy okazji jego 100-ny skok – 1959-ty rok) którzy wykonali „odwróconą” pętlę na Junaku -3;
Dziś TV postąpiła podobnie: Pokazali miłego staruszka, Żylicza, którego bardzo lubię, bo mi przypomina teścia. Do fotografii dołożono tekst typu „członek komisji Millera uważa, że coś tam k…a nie gra” – oczywiście nie tak prosto, ale ciemny lud musi z tego wyciągnąć wniosek, że był mord przez zamach, a zbrodniarz Miller tuszował zbrodnie, natomiast ekspert się złamał i odkrywa szwindel. Tymczasem pan Żylicz pewnie nawet nie wie, po co samolot ma skrzydła!!! Zna się natomiast i to nieźle na międzynarodowym prawie lotniczym i tylko w tej sprawie doradzał Millerowi. Czytałem kiedyś wszystkie jego artykuły i odpowiedzi na błędne interpretacje jego wypowiedzi , gdy był członkiem Komisji i bardzo wysoko ceniłem jego wywody – wbrew opinii Czesława, który go nie lubił. On kiedyś już powiedział, że przyjęcie procedur konwencji chicagowskiej przez Tuska i Putina było rozwiązaniem optymalnym i nigdy się z tego nie wycofał. Dzięki TV jest teraz gorącym zwolennikiem teorii zamachowej (oczywiście w domyśle – jak partia i Lenin).


Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Sob Sty 05, 2013 11:55 am, w całości zmieniany 1 raz

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Sty 02, 2013 5:10 pm

Skoro wspominamy strzelanie, to pamiętam jak wykorzystywaliśmy do tego karbid i puszkę z dziurką. Trzeba było pamiętać, aby nie czekać zbyt długo po zamknięciu karbidu w puszcze, po uprzednim napluciu na niego. Zbyt długie czekanie kończyło się rozerwaniem puszki. Huk był, ale ręka była trochę pocięta. Wprawdzie karbid nie jest już tak łatwo dostępny (kiedyś na każdej budowie była wytwornica acetylenu) ale niech Macierewicz sprawdzi, czy ktoś nie podrzucił do samolotu czegoś takiego. Wykrywacze materiałów wybuchowych na pewno nie są wyskalowane na acetylen. A Rosjanie to przebiegły naród i mogli w czasie remontu coś podłożyć. Tylko kto w takim razie na karbid nasikał?
Słaby punkt mojej teorii. Trzeba pomyśleć o innym. Przecież nie może być tak że pan Kaczyński nie ma już więcej pomysłów.Wszyscy hurmem obśmiewamy ministra SZ, że wystawia nas na pośmiewisko w Europie i nie tylko, bo na tej konferencji widziałem również dziennikarzy skośnookich z tymi zabiegami o zwrot wraku, namawiając UE do pomocy, potem po narobieniu szumu jedzie do Moskwy na rozmowy z Ławrowem. Też się z tego śmiałem, ale tylko do momentu gdy głos zabrał sam Putin i to na tak wielkiej konferencji prasowej. W tym momencie przestało to być śmieszne a zaczęło mnie pokazywać, że z tym kondominium nie jest tak do końca prawdą, przynajmniej jeśli chodzi o stosunki z Rosją !!! Zmusił samego Putina do tłumaczenia się z problemu, dlaczego to w tej chwili jeszcze nie mogą nam oddać tej kupy szajsu a co najważniejsze zakończył ostrzeżeniem, że w tej chwili nie jesteśmy zadowoleni z postawy rosyjskiego sąsiada i niech sobie nie myślą, że na tym poprzestaniemy!!! (to tak w domyśle!!).
Dodatkowy dochód z tej sprawy to taki, że o ile zabiegi pary, Fotygi i Macierewicza w USA odbywały się w pełnej dyskrecji, bo przedstawiciele PiS-u nie byli pewni reakcji pani Sekretarz stanu USA, okazało się, że gówieno załatwili, o tyle minister Sikorski, jakby z góry będąc pewnym reakcji Rosjan, nadał swojej pielgrzymce w sprawie wraku jak największy rozgłos i dopiero pojechał, pokazując po drodze Kaczyńskiemu jak należy rozmawiać z tymi Ruskimi. Mam nadzieję, że na jakiś czas jazgot w sprawie zwrotu tego szmelcu przycichnie.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Sty 02, 2013 5:11 pm

Nawet jak komuś czasem puszczą nerwy, to nikt cię stąd nie goni.
Co więcej, sporo osób okazuje ci tzw. chrześcijańskie, czyli wybaczające miłosierdzie. Nie ironizuję. Sam przyznałeś, że nie spodziewałeś się „obrony” np. ze strony Czesława.
Anca Nela, Antonius, maciek.g, ja i wielu innych podejmowaliśmy wysiłki, by przekonać cię do zrewidowania twojego punktu widzenia chocby na temat katastrofy smoleńskiej.
Problem tkwi własnie w specyficznym punkcie widzenia, czyli takim, który zakłada nieufność wobec faktów, jeśli te nie pasują do z góry założonych tez opartych wyłącznie na hipotezach.
Nie jesteś specem ani od katastrof, ani od zamachów i dajesz się „uwodzić” manipulatorom od „zbiorowej wyobraźni”, którzy też nie są ekspertami w tych dziedzinach.
Blogi Polityki tez się od ekspertów nie roją, ale wypowiadają się tu ludzie, ktorzy mają z racji zawodowych doświadczeń pojęcie o awiacji czy fizyce. A przede wszystkim kierują się zdrowym rozsądkiem, który podpowiada, że bez względu na okoliczności „wagi państwowej” (w Katyniu już czekają!) NIKT odpowiedzialny nie ryzykuje lądowania w gestej mgle na prymitywnym lotnisku.zaczął wspomnienia chłopięce z materiałami wybuchowymi, więc się włączyłem. Z karbidem przestałem, gdy kolega stracił oko. Podczas wojny brałem stary klucz – taki z głęboką dziurą , tam się wpychało proch lub coś podobnego, może tez zapałki – nie pamiętam. Wsadzało się gwóźdź do tej masy. Gwoźdź i klucz były związane sznurkiem. Potem zamach i uderzenie zestawem w coś twardego, np. słup ogrodzenia. Po wybuchu gwoźdź i klucz się rozdzielały i będąc na sznurku trzymanym w ręce zatoczyły koła i owinęły mi się dookoła ręki. To bardzo bolało i przestałem.
Mając w podświadomości te przykre doświadczenia podobnie sobie wyobrażałem zachowanie samolotu, gdyby uderzył skrzydłem w pancerną brzozę, nastąpiłby obrót dookoła brzozy. Zapomniałem tylko w tej zarzuconej już hipotezie, że nie ma tego sznurka, czyli siły przytrzymującej obracający się samolot, choć dowcipni Rosjanie mogli go symulować, nawet wiem jak, ale wzorem prezesa nie powiem jak.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sob Sty 05, 2013 11:54 am

Jest taka azjatycka figurka, która przedstawia trzy małpki siedzące obok siebie. Pierwsza zasłania oczy, druga uszy, trzecia usta. Pasuje do postawy naszych lemingów. Nie chcą czytać, słuchać ani oglądać niewygodnych informacji. Nie chcą też o nie pytać a pytania innych przyjmują z oburzeniem. Po prostu nie chcą nic wiedzieć o tym co nie pasuje do ich wizji świata. Rzeczywistość, jak zawsze, wcześniej czy później i tak do nich dotrze tylko bardziej boleśnie. A w międzyczasie ludzie, którzy nie boją się prawdy obrywają od nich cięgi. Ciekawe czy kiedyś przeproszą za te razy? Kto ma wrazenie, ze w otaczajacej go rzeczywistosci kryja sie jakies zagrozenia, ktorego uosobieniem sa inni ludzie o pogladach, ktorych ten ktos nie podziela i ktorzy zostaja przez niego skalsyfikowani jako lemingi. Innymi slowy, prosze nie byc tak tajemniczym jak Jaroslaw Kaczynski albo Gmyz z ich slynnym ”cos wiem, ale nie powiem” i wskazac imiennie tych okropnych dreczycieli, zeby wiedzieli, ze o nich konkretnie chodzi i przygotowali sie na przepraszanie swych ofiar. Prosze tez powiedziec, na czym konkretnie polegaja te ”ciegi”, ktore kolega zbiera?

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Czw Sty 31, 2013 10:02 pm

Holokaust nie jest niczym niezwykłym w historii świata. Usankcjonowane przez państwo działanie przeciwko części swoich obywateli, na przestrzeni wieków występowało często. Jedynym wyróżnikiem jest to, że zdarzyło się w teoretycznie kulturalnej, cywilizowanej Europie.
Kanalizowanie emocji tłumu przez rządy to standard od rzymskiego „divide et impera”
Nazwa własna pogromów „Holocaust” wynika jedynie z kaca moralnego Europejczyków i USA.
Można by nawet napisać „milczenie jest oznaką zgody”
W momencie dotarcia wiadomości o przemysłowym ludobójstwie do rządów USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, nie zrobiły te mocarstwa NIC
Dokładnie tak samo zresztą, jak w sprawie GUŁAGÓW
Pragmatyzm? Geopolityka?
Gdzieś wyczytałem, że Stalin był sprytniejszy od Hitlera stawiając baraki drewniane zamiast murowanych. Po 20 latach druty korodowały, a tajga zarastała teren obozu
Pola śmierci Khmerów, Chińskie maczety Tutsich, masowe doły Ormian i przeciwników Saddama.
Poprzedników i następców zwolenników masowej eksterminacji wrogów nie zabraknie i w następnym 50 leciu. A ONZ będzie przygotowywał i uchwalał rezolucje potępiające.
Anonimowość bloggerów.
Akcja rodzi reakcję. Jeżeli ty będziesz szanował polemistę, możesz w większości wypadków liczyć na wzajemność. Poziom wypowiedzi świadczy o człowieku, jeżeli ty się nie szanujesz, nie będą cię szanować inni.
Problem chamskich wypowiedzi i języka jest szerszy, np. znający góra 500 słów blogger, nie jest w stanie przekazać swoich poglądów. Jeżeli ktoś jest najmądrzejszy z całej wsi, może jednak zgubić się w miasteczku, o metropolii nie wspominając

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Czw Sty 31, 2013 10:02 pm

O potece internetu,mozliwosci bycia niby niewidzialnym w sieci,to problem,ktorego zlozonosc dopiero zaczynamy odkrywac.To swiat,w ktorym zaczynamy sie poruszac.W wiekszosci wiekszosc internautow wierzy we wlasna anonimowosc,ale to przekonanie izuloryczne.Nie tylko na portalach gazety,Onetu zieje chamstwem,obelga,zwykla podloscia.I prosze zauwazyc pewna zaleznosc,polegajaca na tym,ze im glupszy,bardziej wredny wpis ma najwiecej komentarzy.I to jest wielki blad samych blogowiczow,ulegaja jak dzieci taniej prowokacji.A wlasnie wpisy ochydne powinno sie ignorowac na blogu,pominac milczeniem,to najwieksza kara dla blogowicza,ktory nie ma pojecie o odrobinie przyzwoitosci.A same zas wulgaryzmy slowne powinien sam wlasciciel blogu od razu eliminowac.Ale sama cenzure odgornie to raczej jest przeciw,bo to co zakazane zawsze sie przebije.to tyczy sie tylko samych blogow.Ile tysiecy chorych filmikow chodzi w sieci,np.o torturowaniu zwierzat,znecaniem sie ,itp.Autor takiego chorego filmu wlasnie zywi sie wlasnie tym,ze im bardziej bedzie bulwersujacy to tym bardziej „slynny” w sieci”.Takich filmikow nie powinni internauci pomiedzy soba wymieniac nawet w dobrej intencji,i to jeden z wielu przypadkow,ktory powinien byc scigany przez prawo. W tym akurat względzie, ja bym się za dużo nie zastanawiał i opowiedział się za formułą Hyde Park-ową, bo i tak większość blogowych wypowiedzi żyje prawieże wyłącznie do następnej odsłony dokonanej przez gospodarzy blogów. Takie przykre przypadki, jakie ktoś zafundował Pani Helenie, będą się zdarzały nawt, kiedy blogi będą zawierały wszystkie dane osobowe autora i będą pisane żarzącymi się literkami. Szuizm/od szuji/ to przypadek chorobowy , który można ograniczać metodami penitencjarnymi.
Chamstwo, również jako skaza na rozwoju osobowościowym nie zniknie wraz z jawnością.Wystarczy normalna postawa blogowiczów/ignorancja/ i zabraknie sprzyjających warunków dla zaistnienia dla osób dotkniętych takim syndromem.
Jeśli dołoży się na szali plusów słuszne opinie prof.W.Sadurskiego- to Hyde Parkowa formuła byłaby uświęceniem tego, co i tak obecnie funkcjonuje. Skojarzenie z tym londyńskim wynalazkiem, mogłoby trochę zneutralizować osoby łatwiej wzburzające się na „krzywe” wpisy, i to co obecnie jest, byłoby uświęcone normalnością, jakoś tam działającą…
W temacie „Der Spiegel”-owskim mogę powiedzieć tylko tyle- nasza cywilizacja się starzeje. Jak w starym małżeństwie, gdzie nazbierało się najróżniejszych wspólnych doświadczeń, wystarczy tylko tknąć jakiś „trefny” temat, a już nakręcaniu się złych wspominek, wyrzucaniu przeważnie subiektywnych prawd nie ma końca. Mogliby żyć staruszkowie skupiając się na tym co pięknego ich łączy, zdarza się im że któreś z nich ni stąd ni z pietruszki nagle najdzie na”wspominki”. A w takich „wspominkach, gdzie ścierają się racje zbudowane ze zmitologizowanych , kiedyś , wielokrotnie zmanipulowanych interpretacji krzywd na pewno nie znajdzie się tej wyolbrzymianej „prawdy oczyszczającej” bo PRAWDY, którą zaakceptują wszyscy po prostu nie ma . To nie ta debata , i nie te kategorie problemów.Ostatnio , w kontekście artykułu z „Der Spiegla” znalazłem w blogowych wypowiedziach jakże słuszne i uświęcone akceptacją ludzi o wysokiej kulturze stwierdzenia o tym- że dzieci w żadnym przypadku nie mogą odpowiadać z grzechy ojców. Prawd humanitarna nie do podważenia. Mimochodem w mojej wyobraźni zobaczyłem dwa narody,żejące obok siebie. W czasie pokolenia ojców naród A napadł na naród B i doszczętnie go zniszczył u zubożył, wręcz cofnął go w rozwoju cywilizacyjnym. Dzieci w państwie A otrzymały dzięki łupom wojennym świetny start życiowy, a potomkowie ojców z państwa B byli wygrani, gry załapali się na służbę do swoich rówieśników w państwie A. Nie mam zamiaru wyciągać z tego żadnych wniosków, ale grzebanie się w złych doświadczeniach z przeszłości w moim odczuciu przekuwa jedne kwadratury kół na inne Natomiast sama sprawa Kataryny dotyka innego problemu,to znaczy na ile jestem odporny na anonimowe ataki.To w koncu minister i czy czasem nie powinien calej sprawy od samego poczatku pominac milczeniem i powstrzymac obroncze zapedy wlasnego syna.W konsekwencji sam sie osmieszyl wlasnymi wypowiedziami.Zanim nastal internet byly tylko plotki,ta pani powiedziala tej pani itp.itp.I co wtedy minister scigal by tamta pania?Troche umiaru by sie przydalo.Niestety swiat jest pelen podlosci najgorszego gatunku ale kochamy zycie,podobnie jest w sieci,mozna cieszyc z bycia w niej ,ale totalnie ignorujac ludzi podlych,tak jak w zyciu.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Mar 06, 2013 6:35 pm

Wałę­sie się wydaje, że w wybo­rach do Sejmu ludzie powinni gło­so­wać tak jak zale­cał pewien biskup: kato­licy na kato­li­ków, Żydzi na Żydów itd. Nie wie o tym, że każdy poseł ma dbać o wspólne dobro, a gło­sują na niego nie dla­tego że ma takie czy inne pre­fe­ren­cje sek­su­alne i chce wszyst­kich zachę­cić do zmiany ich pre­fe­ren­cji na swoje. Poseł God­son na przy­kład nie wal­czy o prawa czar­no­skó­rych Pola­ków i nie tylko czar­no­skó­rzy go wybrali.
Nie­stety, Wałęsa był i jest ciem­nia­kiem, ale został mia­no­wany „dobrem naro­do­wym” i może robić i mówić co chce. Gdyby to co mówił Wałęsa powie­dział Mil­ler to by go wdep­tano w zie­mię.Pierwszy – dla ekonomii – nieco rozmyty, oba słabo mierzalne. Ale jak zdobywać, pierwotnie mówiąc o kapitale – jak je akumulować w społeczeństwie i jednostkach? Jest raport zespołu min. Boniego. W zgiełku spraw oczywistych w lepiej skapitalizowanych społecznie społeczeństwach, jak prawa homoseksualistów i związki partnerskie, te „pragmatyczne” tematy umykają.
Co tu dużo gadać, sprawa jest a długie lata. Najpierw w szkołach trzeba uczyć sprawności działania w zespołach, kreatywności i kompetencji, umiejętności interakcji, potem negocjowani, roli liderów … o zaufaniu do bliźnich i systemu chyba nie muszę się powtarzać.Walesa od lat jest tolerowany. To jest nasz symbol, ikona, z ktorej mamy byc dumni. To jest Polski Nobel i to jest ten ktory obalil komunizm. Gdy walesa walil w wywiadach swe teorie o ekonomii cytuje „Wiara w Boga i wlasnosc prywatna oraz ateizm i wlasnosc panstwowa”! truchlalem, ze cos takiego mozna mowic na wizji ale nikt mu nie przeszkadzal, nikt nie napisal jest to po prostu prymitywny nieuk, ktorego historia wyniosla na szczyty i ktory teraz z tego tytulu odcina kupony opalajac sie na plazach Miami. To co powiedzial ten medrzec Europy o homoseksualistach to jest po prostu pochodna jego myslenia o ekonomii . On nawet nie zdaje sobie sprawy ze jest rasista i homofobem. Tolerujcie wiec Walese a nasz kraj z pewnoscia bedzie ikona buractwa, nieuctwa i katolickiego zamroczenia
Szkoda że przed tym zanim został pre­zy­den­tem Wałęsa nie wró­cił do szkoły i nie dokoń­czył edu­ka­cji. Może wtedy by lepiej rozu­miał takie poję­cia jak demo­kra­cja czy rządy większości.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Mar 06, 2013 6:36 pm

Z gratulacjami – powtarzanymi wielokrotnie – pospieszył spijający prawdę i szmal z ust i kiesy Agory guru dziennikarskie – coraz zresztą szersze -Tomasz Sekielski.Śmierć małej Dominiki i wypowiedź Lecha W. to symbole degrengolady polskiej transformacji (przede wszystkim w warstwie etyczno-moralnej), reform dla „samych reform”, a przede wszystkim – katastrofy organizacyjnej i mentalnej. Dwóch dekad trzeba było, aby ostatecznie zobaczyć, iż Lech W. to „Ubu król”, nagi władca z bajki Ch.Andersena ale pyszny, egocentryczny, paternalistyczny w swoim egoizmie, rozumny inaczej (czyli po chłopsku – taki drobny wiejski cwaniak). To egzemplifikacja polskiego katolicyzmu – i takiej samej „polskiej duszy” – uduchowionego nad miarę, anty-klerykalnego czasami (tak, tak – tu nie ma sprzeczności), zapatrzonego w siebie egoisty * (Jezusicek urodził się koło Dukli na Podkarpaciu, pod przełęczą, tam gdzie stoi kapliczka ze świątkiem drewnianym), ludowego, manifestacyjnego, bezrefleksyjnego ……
Dominika i wypowiedź Lecha W. to moralny kres „etosu” i jego „kulturotwórczej” roli. Te dwa fakty – zaistniałe „obok siebie” – są symboliczną degrengoladą idei, że gdy będziemy się „rządzić” w suwerennej ojczyźnie sami to „rzeki miodem i mlekiem popłyną”. Widzę odwrotną proporcjonalność między ilością funkcjonariuszy Kk w mediach i życiu publicznym, programów religijno-patriotycznych i mowach elit o wzorcowej „duchowości” tego narodu, a upadkiem etyki zawodowej, organizacyjnej „klapy” we wszystkich dziedzinach życia (służba zdrowia, transport, koleje, LOT, wymiar sprawiedliwości, finanse samorządowe, kondycja małych firm etc.), byle-jakością prowadzonych przedsięwzięć – zarówno w wymiarze państwowym jak i prywatnym biznesie, we wzroście zachowań nietolerancyjnych, ksenofobii, przemocy wobec „Innego” (NOP-y, MW, „kibole” jako symbole patriotyzmu – czy to zamierzony efekt religii w szkołach, działań IPN-u i medialnego szczucia jednych na drugich ?!).
Organizacyjnie leżymy (bo to się wiąże z etyką i „myśleniem”) – czego śmierć 2,5 letniej Dominiki jest jawnym dowodem: do organizacyjnej przebudowy państwa, przemyślanej, stopniowej, z wizją i zaplanowanej na lata (nie „ad hoc”) trzeba kończyć trochę więcej edukacyjnie, niźli dają tylko teologie (cichcem wprowadzane na uczelnie państwowe), Papieskie Wydziały lub modna „historia”. Śmierć małej dziewczynki z tytułu nieudolności państwa polskiego i kompatybilna (wg mnie) z nią troglodycka wypowiedź symbolu przebudowy Polski – permanentnej od ponad 20 laty – człowieka ikony ruchu wstrząsającego niegdyś połową świata (a może się tylko to nam w swej polskiej megalomanii wydawało, może heglowski „duch czasów” i tak by to spowodował ?), symbolu wolności i demokracji – buhahahahahah ! – ukazuje właściwe i aktualne miejsce Polski na publiczno-politycznym firmamencie świata.Nie należy zapominać, że Wałęsa to prosty robotnik stoczniowy. Brakuje mu kindrsztuby i często umiejętności jasnego formułowania myśli (choć akurat w tym wypadku trudno mu zarzucić mętność wypowiedzi, niestety). Hołduje bardzo konserwatywnym wzorom rodzinnym i religijnym. Jest jaki jest – człowiek legenda, który po 1989 kompletnie się pogubił. A zaszkodził chyba głównie sobie (choć na wizerunek Polski też jakoś tam wpływa), zwłaszcza w kontekście różnych wykładów zagranicznych, których zapewne sporo udziela. Jak teraz będzie się tłumaczył z tego co powiedział to już chyba wie tylko on sam.
Ach czego to nie wyciągnęli ze wstydliwych kart rządów SLD sprzed 10 i 20 lat.
Toż to najbardziej skryminalizowana formacja – to wiadomo – a że przy okazji kilkakrotnie wyciągająca kraj z otchłani a to dziury Bauca a to Balcerowiczowskich i Buzkowych reform – to tym gorzej dla tej formacji.
Wszak sprzeciwiła się ona chlebodawcom Wielowieyskiej i Sekielskiego co skutkowało sprokurowaną aferą Rywina, wyciąganiem kryminalnych drobiazgów przy których IV RP, afery hazardowe, przekręty autostradowe, bankowe itp. itd z udziałem decydentów (i ich rodzin) partyjno-rządowych obecnie nam miłościwie panujących to Himalaje.
Jednym słowem rękę która odważyła się przeszkodzić kradzieży mediów należało skutecznie odrąbać a teraz posypywać ją solą by nie odrosła.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sro Mar 06, 2013 6:37 pm

Byłem kiedyś świadkiem, jak w kebabie podchmielony klient zaczął wyzywać pracującego tam Araba od brudasów. Powiedziałem, że ma problem, bo jeden jest dla niego brudasem, drugi pedałem i Żydem, a jedynie on jest świetny. Tylko że to on jest głodny. Doszło do bójki. Od tego czasu jestem najbardziej lubianym Żydem w centrum Warszawy. Gdy była manifestacja w sprawie Palestyny i brałem w niej udział jako przedstawiciel gminy żydowskiej, a naprzeciwko mnie stali Arabowie,Wypowiedź Lecha Wałęsy wcale nie jest bez sensu. Ma bardzo głęboki sens i padła w jak najbardziej odpowiednim momencie. W kraju, gdzie blisko 15 pocent mogących pracować nie ma pracy, bodaj 2 miliony dzieci niedojada, a żeby znaleźć jakieś zatrudnienie za psie pieniądze trzeba dać w łapę, albo dać… coś innego, taka wypowiedź to strzał w dziesiątkę. Co teraz na okręgło mielą media, o czym huczy internet? O Wałęsie. I o to chodzi.Czy homoseksualiści powinni ujawnić swoje preferencje seksualne”?
Z około 10 pytanych jedna z osób uważała to za celowe, „bo ich to jakoś wyzwoli”. Niektórzy okazali się faktycznie homofobami, chcącymi ukarać lub przynajmniej leczyć LGBT. Były też rozsądne wypowiedzi typu ” nie interesuje mnie z kim i jak się ktoś kocha”, ale afiszowanie swojej „inności” raczej przeszkadzało większości pytanych.
Osobiście też jestem przeciwny demonstrowaniu dowolnej preferencji seksualnej (również hetero) w miejscu publicznym i dlatego zawsze brzydziły mnie parady „tęczowej partii” (z posłem Kaliszem na platformie) i obsceniczne zachowania niektórych uczestników parad – nie tylko w Polsce.
Nie dziwię się atakom na bardzo mocną propagandę homoseksualności w mediach, również, a może szczególnie zagranicznych. Na Zachodzie lobby LGBT opanowało już wiele kluczowych pozycji kierowniczych i to sprzyja takiej propagandzie; kto ma inne zdanie to „ćwok, cham i woda na młyn odwetowców” czy coś podobnego. W dziedzinie „poprawności politycznej” o równości płci pani minister oświaty RFN poszła tak daleko, że 6-letniej córce wytłumaczyła, że Pan Bóg wcale nie jest mężczyzną.
Można mówić „ta Bóg”, lub „to Bóg”. Jak to się ma do słów Jezusa o swoim Ojcu??? Nie będę tego komentował, zostawię to specowi od bruzd u dzieci.
Nie chciałem niczego wiedzieć o preferencjach pana Biedronia i perypetii pana Grodzkiego, który się zreflektował, że lepiej mu w kieckach i koralach. Po co mi takie informacje? Nie są winne wyłącznie media. Sam pan(?) Biedroń mówił o swoim „mężu” – powiem lekko z ruska – znaczitsa on jest „żena”?
Jestem starym człowiekiem, który jeszcze nie przyswoił sobie w pełni nowej nomenklatury, zresztą jeszcze dość płynnej. Gdy Wałęsa zaprosił Jarosława K. z „mężem”, to długo nie wiedziałem, co „mędrzec” miał na myśli, a po zrozumieniu nurtowało mnie z kim miałby przyjść? Tu media zawiodły – brały wodę w usta i nie poznałem tej ciekawej postaci, przecieku nie było.
Nie podoba mi się, gdy tzw. katolicy gadają o grzechu i chorobie w odniesieniu do homoseksualizmu, lub to jednoznaczne i wykluczające inne twory natury, że „natura stworzyła kobietę i mężczyznę” i wszystko pozostałe nie jest naturalne. Jest dziełem Boga lub natury i nie ma na to rady, to nie choroba.
Czy jest „normalne” – to zależy od definicji normalności! Zazwyczaj stosuje się rozkład typu Gaussa i gros uznaje za normalne, ogonki za odstępstwo od normy, ale ścisłego odgraniczenia brak. Wałęsa chyba tak rozumuje z gadaniem o mniejszościach i większości. Z ogonkami krzywej Gaussa w dziedzinie zdolności umysłowych (idioci i geniusze) jest tak, że nawet niezwykle trudno je odróżnić (te ogonki). Wałęsa chyba jest z lewej strony krzywej – w kierunku ujemnym osi – ale to tylko moje zdanie, oparte o jego wypowiedzi, nawet takie, o których w Polsce nikt nie słyszał, a mam informacje z jego zachowania na spotkaniu z dziennikarzami w RFN – żenada – większa niż to uporządkowanie miejsc dla posłów w sali plenarnej. A propos! Nie byłem nigdy w sejmie. O jaki mur mu chodzi, za którym ma być Biedroń i „koledzy”? Czy mają siedzieć za ścianą w korytarzu, jak kobiety w synagogach, aby nie zakłócali porządku obrad? Ci oburzeni nie są groźni dla władzy. Znacznie groźniejsi byliby oburzeni na szerzącą się w Polsce nędzę. Lepiej, żeby ci, którzy nie mają włożyć co go gara interesowali się tym co ktoś tam powiedział, niż tym dlaczego nie mają na życie. Nie ma chleba, ale są za to nieustające Igrzyska. to po manifestacji poszliśmy razem na obiad. Nie wyobrażam sobie pójścia na obiad z panami w kominiarkach, którzy wygrażają wykładowcom na uniwersytecie, tylko dlatego, że myślą inaczej niż oni.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Wto Kwi 16, 2013 8:03 pm

„Najciekawsze więc w tej sekwencji dyskusji było to, że ci od Macierewicza zaczynają wierzyć Rosjanom i dostarczanym przez nich materiałom. Teraz słychać o jakichś rosyjskich filmach, które mają się okazać przełomowe.”
Ja bym się za bardzo ani nie cieszył ani zamartwiał tą nową wiarą ludu smoleńskiego w materiały dostarczane ostatnio przez Rosjan.o, że misją publiczną w naszym kraju jest umożliwianie „wygrania władzy na loterii” każdemu, kto nie ma ani legitymizacji społecznej, ani głowy czy rąk do pracy, to chyba od nie jest dla nikogo trzeźwego tajemnicą.
Mamy adekwatnego prezesa PAN (jaka nauka taka akademia), jego publicznie nagłośnionych antysemitów zakładowych, Radio Miłości publicznej w każdym domu…
No, po prostu mamy medialny dom publiczny.
Nie stój, nie czekaj – chciałoby się przypomnieć tym, co jeszcze się wahają czy odlecieć do ciepłych od cywilizacji XXI wieku krajów.
Na szczęście publiczny pułk podniebnych ułanów od stodolnych drzwi nie przetrwał, można lecieć gdzie oczy poniosą zagraniczną linią, bez obawy o zderzenie w publicznej przestrzeni powietrznej nad tą res publiką.
Po pierwsze, to sam Macierewicz musiał przyznać, ze te „materiały”, czy dokładniej, filmy, to są SYMULACJE. On oczywiście je pokaże ciemnemu ludowi licząc na to, ze ciemny lud to kupi jako prawdę najsprawiedliwszą. Faktem jednak jest, ze teoria zamachu w dalszym ciągu pozostanie bez ŻADNEGO konkretnego na nią DOWODU.
Po drugie to ów napływ jakichś bliżej nieokreślonych „materiałów” od Rosjan to najprawdopodobniej będzie nastepne wpuszczanie durnych Poliaczkow w buraki. Tak jak ze wszystkim innym do tej pory było. Rosjanie pokazują nam tylko to co chcą i raczej zawsze maja w tym jakiś swój cel. Wydaje się, ze jednym z takich celów jest jeszcze dogłębniejsze ogłupienie ludu smoleńskiego. Chodzi o doprowadzenie histerii zamachowej do takiego stanu aż stanie to wszystko farsa widoczna każdemu. I to gołym okiem.
To wtedy rozlegnie sie niekontrolowany śmiech, i to po obu stronach granicy. A ten będzie oznaczało, ze Putin nie będzie jednak znowu zmuszony do utarcia nosa skretynialym smarkaczom z Priwislianskiego Kraju.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Wto Kwi 16, 2013 8:04 pm

Na ile polskie panstwo zawinilo swoim balaganem:
stare samoloty, szkolenie, organizacja, upolitycznienie, bylejosc itd.
Doprowadzilo to do jednej katastrofy CASA i zaraz pozniej drugiej – Smolensk. Obie bezprecendensowe w wymiarze swiatowym i chyba historycznym.
Dochodzi do tego cala obrzydliwa propaganda od tajnej oficjalnej i obowiazujacej wersji przeslanej przez Sikorskiego w godziny po katastrofie, przez 4-ry kolowania i „pijanego Blasika”.
Dzielna Pani marszalek, ktora bedac w Smolensku…”prywatnie” widziala ziemie przekopywana na metr itp.
I polskich genetykach „bioracych udzial w ramie w ramie z Rosjanami” w indyfikacji, ktorych trzymano godzinami pod drzwiami prosektorium.
Apozniej opieprzono, ze mowia a mieli trzymac geby na klodke.
O pozamienionych zwlokach i calej medialnej dyskusji, ze to tylko kawalki spalonego miesa…
Kto jest za ten tragiczny burdel w Polsce odpowiedzialny i dlaczego gowno i sie zmienilo i dalej jest po staremu pomimo albo dzieki prawie 6 lat rzadow jedynej bezalternatywnej nowoczesnej ekipy Tuska.
Ani sledztwa o zabojstwo Madzi ani tym bardziej katastrofy lotniczej nigdy sie nie rozwiaze ani nie powinno sie rozwiazywac w telewizji.
Skupianie sie na termobarycznych puszkach czy w oczywisty sposob upolitycznionej Adoninie jest rozpylaniem smolenskiej mgly nad tragicznym stanem polskiego panstwa.
Powinno sie mowic o tym kto ponosi polityczna odpowiedzialnosc za stan panstwa i jego rzadzenie na kazdym szczeblu – i jak to zmienic od gory do dolu.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Wto Lut 04, 2014 11:02 pm

Budził podziw towarzyszy broni i trwogę przeciwników. Nieprzypadkowo nadano mu przydomek Panzerknacker, czyli "rozłupywacz czołgów". Szacuje się, że załoga dowodzona przez Michaela Wittmanna zniszczyła na różnych frontach II wojny światowej blisko 140 czołgów i 250 pojazdów innych typów. Słynnego niemieckiego pancerniaka śmierć dopadła tam, gdzie czuł się najlepiej - w Tygrysie.Tak dla uzupełnienia "prawdziwej" historii wg. Łukasza poniżej to: 1.Michael Wittmann służył w ss a tej zbrodniczej formacji nie można porównywać ze zwykłymi żołnierzami z Wermachtu gdyż wielokrotnie mordowali oni ludność cywilna na rozkaz i bez rozkazu(potrafili wrzucać granaty do piwnic z cywilami), byli najlepiej wyposażeni w sprzęt to prawda ale na polu walki niejednokrotnie dali znać o swoim tchórzostwie. 2. na łuku kurskim większość panter uległa awarii niewiarygodne a jednak(były wprowadzone do walki prosto z fabryki na szybkiego z usterkami i było ich niewiele) 3. tygrysy były dobre ale faktycznie na duży dystans a w bitwie manewrowej były zbyt powolneGdyby Hitler nie był takim zaślepionym furiatem i gdyby bardziej słuchał ludzi takich jak Erwin Rommel a nie psychopatów pokroju Himmlera to III Rzesza by w ciągu 2-3 lat zawładnęła całą Europą. Sprzęt jakim dysponowała armia niemiecka wyprzedzał o całe lata sprzęt wojsk radzieckich, polskich czy francuskich. Taki T-34 był żadnym przeciwnikiem dla Tygrysa czy Pantery. Zanim załoga sowieckiego czołgu zauważyła cel już ich czołg był dymiącym wrakiem. Działo z Tygrysa ściągało cel z 2 km, T-34 musiał podjechać na 500 m. Pantery mimo że wprowadzone zbyt wcześnie też nieźle sobie radziły z czołgami przeciwnika. Jak dojechały na Łuk Kurski 80% wraków radzieckich czołgów miało przestrzeliny po pociskach. Tylko dzięki znacznej przewadze liczebnej ta bitwa skończyła się przegraną Niemiec. Armia czerwona straciła tam 6000 czołgów i dział samobieżnych. Niemcy 1300. Często jedna Pantera zmuszała do odwrotu kilkanaście T-34 większość z nich przy tym niszcząc. III Rzesza to był zbrodniczy twór, tego nie można negować. Ale sprzętem i wyszkoleniem armii wyprzedzali każde państwo w tym czasie.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Pon Mar 31, 2014 7:22 pm

Z niewolnika nie ma robotnika dlatego tak jak upadł socjalizm upadnie tez kapitalizm bo demokracja jest nie prawdziwa udawana tylko. Ale przez to wypaczenie demokracji spowoduje jeszcze większą frustrację i poszukiwanie nowej drogi. Może grozić anarchia albo jeszcze gorzej nacjonalizm społeczeństw w udawanej unii europy. Biedę się dziedziczy, i bogactwo również, zablokowany jest system awansu społecznego. Obecnie tak jest w USA. I tak jest w Europie . Tylko w takich krajach gdzie jest szeroki system opieki społ. Nad obywatelem ze strony państwa właśnie , w tych krajch socjalnych, z dobrą wysoką opieką, jest jeszcze możliwe by syn robotnika, mógł aspirować, do wyższych stanowisk w hierarchii społecznej. System polityczny sprzyja wąskiej grupie ludzi, o najwyższych dochodach, i jest wprost zależność że stopień bogacenia się tych ludzi pokrywa się z ujmowaniem opieki państwa nad szeroką rzeszą społeczeństwa,tam gdzie państwo wycofuje się z wyrównywania nierównosci społ. Tam kapitalista ma większe pole do popisu w wyzysku zdeterminowanego do ostatecznosci człowieka. Nie ma instrumentów państwa, by przeciwdzialać rozwarstwieniu społ. W kryzysie bogacz jeszcze bardziej się bogaci, a biedny biednieje, i taka jest zależność, a u nas w mediach naświetla się sprawę wręcz odwrotnie jest kryzys, niby plexi Warszawa ponoć jest wiec trzeba ująć się ?, za kim, za bogatym,? za przedsiębiorcą,! to jemu zapewnić jeszcze lepsze warunki egzystowania, dajac mu jeszcze wieksze narzedzia wyzysku nad pracownikiem.! A takie głupoty można narodkowi wmawiać, ponieważ ludzie nie interesuja się gospodarką jeśli nawet się w czymś orientują, to tylko w wąskiej swej specjalizacji, i ludzie maja tendencję do ufania komu?- partiom,- politykom, że ci, reprezentują ich , i niejako, o nich zadbają,??! tak naiwni są ludzie niestety, ludzie maja tendencję do ufania komu partiom, politykom, że ci, reprezentują ich , i niejako, o nich zadbają, tak naiwni są ludzie niestety, --nic błędniejszego takie przekonanie bowiem władza realizuje to co oczekują od niej wąskie grupy http://www.tworzywa24.com.pl interesów, będące na szczytach, klasy posiadczy , wielkich fortun, i majątków, to im każda władza się chce przypodobać, ich w pierwszym rzędzie interesy zabezpiecza, to oni mają choć jest ich mniejszość największy wpływ na politykę, bo to oni sponsorują partię, są źródłem dopływu środków, dofinasowań partii politycznych, ponoć "kryzys finansowy zapoczątkował falę populizmu" - BZDURA !!! populizm zawsze był obecny tylko dobrze rozwijająca się gospodarka spowodowała jego "przytłumienie" i teraz "wylazło szydło z worka"; identycznie było z "narodowością" w UE (ale także np. "narodowością kapitału), jak sprawy szły dobrze to państwa bardziej dbały o UE, jak zaczęły iść źle to nagle kwestie narodowe wzięły górę

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Pon Mar 31, 2014 7:26 pm

Alipnusa i Campusa istnieje jako tylko marka. Firma zbankrutowała przez nie umiejętne zarządzanie zapasami. Znaki towarowe byłe wystawione na sprzedaż w tamtym roku. Założyli ją polscy himalaiści jakieś 6-8 lat temu sprzedali. Dlatego trzeba robic jak LPP i przenosić firmy np. na Cypr w celu optymalizacji podatkowej. Jednak typowy polak bedzie chejtował i kupował w zagranicznych korporacjach typu INDITEX (Zara, Bershka) W żadnej dziedzinie w żadnym kraju nie poprowadzisz biznesu na szerszą skalę bez znajomości z tym że dla ciebie słowo znajomości źle się kojarzą a to są zwykłe ludzkie znajomości które procentują zaufaniem przy jakichkolwiek inwestycjach między biznesowych. No jak gość zaczynał od zera uczciwie płacił podatki to szacun a jak oszukiwał swoich pracowników między innymi na zus stawki pod stołem i to jeszcze głodowe to co mogę o nim powiedzieć wszyscy biznesmeni których znam tak robią to co mam o nich sądzić ... Popierałem bo bardzo bym chciał żeby polskie firmy zdobywały rynek. Niestety bardzo mnie rozczarowuje to że z 5 ich produktów, które kupiłem wszystkie są "made in China". Jeśli jeszcze w ramach "optymalizacji podatkowej" płaci podatki w Luxemburgu czy innym Cyprze to właściwie nie różni się niczym od zachodnich producentów albo tanich marek w decathlonie. Posiadam dużo odzieży i obuwia wyprodukowanych w 100% w Polsce więc wiem ze to jest możliwe. Zajrzę pewnie jeszcze do ich sklepów firmowych ale jeśli na metce nie będzie wyprodukowano w Polsce to dam sobie spokój.


Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Sob Maj 14, 2016 8:39 pm, w całości zmieniany 1 raz

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

ciepło

Pisanie  Admin on Sob Maj 14, 2016 8:38 pm

Global warming to jest temat zastepczy dla europejskiej lewicy. Od 15 lat temperatura sie nie zmienia na przkor wieszczom "gobal warning". Europa nie martwi sie ze jest w gospodarczej stagnacji i miliony ludzi nie ma pracy, ale przyszly watpliwy wzrost temperatury o 2 stopnie to jest cos strasznego. Te 1.5 stopnia od czasow poczatkow 18 wieku tez jest watpliwe. Jako inzynier metrologi zawsze sie zastanawiam jak eksperci global warming zmierzyli ta 18 wieku swiatowa srednia temperature. Ciekawy jestem ile to stacji pomiaru temperatury bylo wtedy w Rosji, Chinach czy w calej Afryce, ze oni to tak dokladnie zmierzyli i to uzywajac termometrow rteciowych lub alkoholowych. Dlaczego nikt nie mówi, że cały świat może się zgodzić, że trzeba coś zrobić, ale przecież nie mamy bladego pojęcia co? Dwutlenek węgla to tylko jeden kamyczek w układance, której absolutnie nie rozumiemy. Wiedza o klimacie jest zerowa. Na przykład - analizując złożony układ ograniczony przestrzennie należy jak najdokładniej znać warunki na brzegach tego obszaru, a jednym z tych brzegów, w przypadku klimatu na kuli ziemskiej, są dna oceanów. Nie stacje meteo na statkach, bo woda i powietrze z punktu widzenia fizyki to są płyny i trzeba je rozpatrywać jako jeden system. Niestety, wszystko wskazuje na to, że walka z globalnym ociepleniem opiera się nie na wiedzy ludzi o klimacie, a na ich wiedzy o finansach.
Jednym slowem dla mnie jako inzyniera to wszystko jakos dziwnie wyglada. 1000 lat temu żyło nas 20 razy mniej niż obecnie, nie było przemysłu, samochodów a było tak ciepło, że Wikingowie na Grenlandii bydło hodowali. Kilkaset lat później można było dostać się do Szwecji przez Bałtyk pieszo lub saniami.
Przeciętnie rozgarnięty gimnazjalista www , że na jednego człowieka żyjącego na Ziemi przypada ok. 1 km sześc. atmosfery ( w praktyce więcej, gdyż dla uproszczenia przyjęto gestość atmosfery na powierzchni Ziemi ).
Twierdzić, że człowiek ma znaczący ( bo jakiś tam ma ) wpływ na klimat planety to tak, jakby dowodzić , że szczury biegajace po statku maja wpływ na jego kurs.
Jak to sie mowi w Ameryce: jesli nie wiadomo o co chodzi to napewno chodzi o pieniadze. Jednym slowem raz stworzone lobby "global warming" bedzie gonilo po wiecej pieniedzy.
Pozdrawiam z przegrzanej Kalifornii (wiadomo global warming)

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sob Maj 14, 2016 8:40 pm

Aby zilustrowac problem proponuje powtorzyc proste obliczenia.
Sniardwy to najwieksze jezioro w Polsce. Zacznijmy od objetosci wody w tym jeziorze -> V=0.66km3
Fakt numer dwa: globalne zuzycie energii w formie
ropy, wegla, gazu i bio-paliw to energetyczna rownowaznosc wegla zawartego w ropie o objetosci okolo 10.9 km3. Google keyword (cubic mile of oil)
A teraz pytanie do szescioklasistow ile Sniardw miesci sie w objetosci 10.9km3 -> 10.9/0.66 = 16.5
Rocznie jako cywilizacja podpalamy 16.5 jezior Sniardwy i emitujemy dwutlenek wegla. To wiecej o ok. cztery razy niz inne emisja ze zrodel naturalnych wulkany rozklad bio-masy itd. Konsekwencja jest nie tylko statystyczne podwyzszenie temperatury ale rowniez zakwaszanie oceanow. Zakwaszenie oceanow nastepuje poprzez zmiane rownowagi chemicznej pomiedzy atmosferycznym dwutlenkiem wegla a rozpuszczonym jonem CO3--. http://www.ioos.noaa.gov/ocean_acidification/welcome.html Ludzkość od dawien dawna pali lasy a wulkany też nie są niczym nowym, zaś zmiany temperatury zawsze na Ziemi zachodziły, ale nie na skutek działalności ludzi, a tylko na skutek zmian aktywności Słońca i zmian w orbicie naszej planety (n.p. całkiem niedawna epoka lodowcowa czy też jeszcze bardziej niedawne oziębienie naszej planety w XVII wieku). Poza tym, to czy wiesz, jak niewielki promil całkowitej objętości wody znajdującej się na naszej planecie znajduje się w jeziorze Śniardwy?Okolo roku dwutysiecznego popelniono blad, w tym duza zasluga mediow, przyjmujac temperature jako wskaznik odzwierciedlajacy wzrost dwutlenku wegla w atmosferze.

Temperatura jest usredniona i pojmowana subiektywnie i lokalnie. Natychmiast nastapila polityzacja tematu i pojawily sie dzialania dyskredytujace badania. Subiektywizm bez analizy faktow czesto prowadzi do konkluzji ze papierosy nie szkodza, Ziemia jest plaska a ladowanie czlowieka na Ksiezycu to mistyfikacja zimnowojenna. Od roku 2004 dosc trudno bylo przywrocic element racjonalny, ktorego wciaz brak w dyskusjach.
Tutaj nastapi prosba do autora blogu aby wprowadzil wkresy z linkow, w nastepnej publikacji.

Popatrzmy na wykres cyklu plam slonecznych.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Aktywno%C5%9B%C4%87_s%C5%82oneczna
oraz na wykres pomiarow dwutlenku wegla w atomosferze i pH(kwasowosci).
http://www.ioos.noaa.gov/ocean_acidification/welcome.html

Krotki komentarz, ktory mam nadzieje pomoze wyjasnic pewne popularne stereotypy.

Jezeli aktywnosc Slonca bylaby glownym parametrem modulujacym stezenie atmosferyczne CO2 wowczs widzielibysmy konwolucje dwoch wykresow.
Widoczne byloby by one co szesc lat jako gwaltowne zmniejszenie CO2 w atmosferze a nastepnie jego wzrost. Wykres CO2 nie potwierdza tego faktu. Precyzje danych pomiarowych CO2 widac natomiast w modulacja rocznej - zwiazanej z wegetacja roslinna.

Wrocmy do 10.9km3 spalanej ropy kazdego roku, pomnozymy te ilosc przez ostatnie 60 lat dzialalnosci nastepnie policzmy mase weglowodorow. Niech to bedzie dla uproszczenia oktan. Zapiszmy reakcje chemiczna spalania oktanu i oszacujmy ilosc wydzielonego gazu CO2. Dla przypomnienia 44gramy dwutlenku wegla to 22.4 litra, a gestosc oktanu potrzebna do obliczen to ok 780kg/m3. Zachecam do wziecia kalkulatora do reki i samodzielne przeprowadzenie sprawdzenie obliczen. Z wynikow prosta droga wyjasniajaca zmiane poziomu zawartosci dwutlenku wegla w atmosferze z 0.3% (lata szesciesiate) do wartosci obecnej 0.39%. W ostatnich latach nie zarejestrowano katastroficznych wybuchow wulkanicznych, ktore uzasadnily by wykres CO2 vs lata emisji. Brak konwolucji z wykresem CO2.

Zmiana o 0.1% w CO2 w atmosferze pozornie nie jest duza, niemniej spowodowala rozhustanie klimatu. Dodajmy do tego inne gazy antropogeniczne, freony ( dziura ozonowa), SF6 (szesciofluorek siarki – gaz ochronny przy produkcji szkla, ok 10000 gorszy absorber ciepla niz CO2). Lista w linku
http://www.ghgprotocol.org/files/ghgp/tools/Global-Warming-Potential-Values.pdf

W antropologicznej historii ziemi nie ma porownywalnego zjawiska, w tak krotkim czasie emisji CO2. Skad to wiemy, C14 - badania radioizotopowe! Zimy w trzynastum czy siedemnastym wieku, byly anomaliami, ktore natura dosc szybko skorygowala. Zmiany chemii w oceanach nie nastapily w stopniu obserwowanym obecnie.
Przez ostatnie 100 lat cywilizacja zrobila duzo wieksze szkody.
Aby zaczac mowic o poprawie i regeneracji aktywne dzilanie w skali globalnej musi sie zaczac juz.
Dlaczego juz? Tundra polnocnoamerykanska oraz syberyjska rosnie na wiecznej zmarzlinie w ktorej zlapany (okluzja) jest metan. Metan jest ok 86 razy wiekszym w swej skutecznosci absorberem ciepla. Procesy, ktore uruchomilismy jako cywilizacja maja efekt kaskadowy. Dlatego wartosc 1.5 stopnia jest nie wystarczajaca aby powstrzymac rozmnazanie tundry.

Aby nadac konstruktywny kierunek dyskusji zostawie panstwa z pytaniami:

1. Co cywilizacja – globalnie i lokalnie moze zrobic wobec nadchodzacych zmian klimatycznych? -
2. Jak przeprogramowac gospodarki swiatowe?
3. Jak zminimalizowac efekty migracji ludnosci z powodow klimatycznych? Norman Myers, “Environmental refugees, An emergent security issue” - 13 Economic forum Prague, OSCE, May 2005

sarkastycznie gdybym byl autorem powyzszego raportu chcialoby sie powiedzec a nie mowilem

4. Jak przygotowac spoleczenstwo i kadry?
5. Jak politycznie wspoldzialac z grupami zawodowymi, ktore beda dotkniete (gornictwo, ryboustwo, przemysl stoczniowy, lesnictwo)?

Moja intencja jest przedstawienie faktow i tylko faktow majacych ilosciowe uzasadnienie - opinie sa malo wartosciowe jesli nie maja udokumntowania danymi! Mam nadzieje, ze powyzsze materialy beda pomocne autorowi blogu przy kontynuacji tematu.
Co gorsze prosty eksperyment ze szklanka wody sodowej rowniez udowodni ze podwyzszenie temperatury sprawia, ze gaz ucieka. Na poczatek polecam lekture.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Admin on Sob Maj 14, 2016 8:41 pm

1. Mowa jest on długofalowych zmianach aktywności słonecznej i parametrów orbity Ziemi, a przecież na ten temat wciąż nie ma dokładnych danych, jako że z powodów w 100% politycznych nie ma pieniędzy na ich zebranie, a nie o plamach na słońcu, które zawsze pojawiają się i znikają w relatywnie krotko trwających cyklach.
2. Co ze spalaniem drewna, które twa od tysiącleci i ze spalaniem węgla, które trwa od wieków?
3. Na jakiej postawie twierdzisz, ze oziębienie w XVII wieku było tylko anomalią? Jak definiujesz „anomalię”?
4. Prawdziwymi problemami są na naszej planecie ogromne wręcz przeludnienie i kapitalizm, czyli pogoń za zyskiem za wszelką cenę. Ale ty dla tych problemów nie masz rozwiązania, jako że uważasz za kościołem, że nie ma problemu z nadmiarem ludzi (w tym więc i problemu bezrobocia, przede wszystkim technologicznego) i za politykami „mainsteramowymi”, że nie ma dla nas innej alternatywy niż kapitalizm. W. Cejrowski w jednym ze swoich programów prezentował hacjendę we Wenezueli. Miała ona powierzchnię 80 000 ha ( tj 800 km kw - obszar przecietnego powiatu w Polsce ). Na niej hodowano 80 000 krów czyli jedna krowa ma tam do dyspozycji 1 ha pastwiska. Jakby przyjąć dla torby papierowe z nadrukiemuproszczenia, że Amerykanie jedzą tylko wołowinę to na wyhodowanie mięsa dla jednego Amerykanina potrzeba ponad 30 arów ( 3000 m kw).Gdyby wszyscy ludzie jedli tyle wołowiny to na pastwiska trzeba by przeznaczyć prawie 20% powierzchni lądów. Na dodatek krowy wydalają metan ( ok. 300 l / dobę ), którego wpływ na efekt cieplarniany jest prawie 30-krotnie większy niż CO2. Po przeliczeniach wyszło mi, że jedna krowa "psuje" atmosferę w takim stopniu jak 3 samochody osobowe.Oczywiście pastwiska mają o wiele mniejszą mozliwośc asymilacji CO2 niż dzungla tropikalna, którą się pod owe pastwiska w Ameryce Płd. wycina.
A tak nawiasem - na obszarze, jaki ma na tej hacjendzie do dyspozycji 1 krowa musi zyć 11 - 12 Bengalczyków.

Admin
Admin

Liczba postów : 66
Join date : 02/01/2013

Zobacz profil autora http://amilk.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: temat nie tylko nasz

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach